To może bardzo zaszkodzić sernikowi. Stanie się okropny w smaku
Sernik to ciasto wyjątkowe. Zachwyca wilgotnością, aksamitnością i smakiem. Ma wysoką zawartość pełnowartościowego białka, bo jego podstawowym składnikiem jest biały ser. Zawiera też sporo tłuszczu, któremu zawdzięcza kremowość. Jednak te zalety czasami mogą rodzić problemy. Nie jest bowiem obojętne, w jakiej formie upieczesz to ciasto.
W jakiej formie najlepiej piec sernik?
Teoretycznie sernik można upiec w każdej formie – małej, dużej, metalowej, szklanej czy ceramicznej. Z mojego doświadczenia jednak wynika, że blaszana forma nie jest dobrym wyborem. Dlaczego? Sernik potrafi się w niej przypalić, a drugi problem pojawia się w czasie przechowywania. Ponieważ sernik jest ciężki i często mało zwięzły, po upieczeniu zwykle zostawiamy go w formie. Fakt, że zawiera dużo wody, powoduje jednak, że na blaszanej formie dość szybko pojawiają się ślady rdzy. Jest ona wyczuwalna w cieście, bo wypiek nabiera metalicznego posmaku. Ewentualnie metalową formę można wyłożyć papierem do pieczenia, jednak często nie jest on barierą dla nieprzyjemnego smaku.
Z tego powodu sernik najlepiej jest piec w formie szklanej lub ceramicznej. W takiej można przechowywać ciasto bez obaw o zmianę smaku. Druga zaleta jest taka, że są to grubsze formy, w których ciasto piecze się równomiernie i trudniej w nich o przypalenie.
Jak przechowywać sernik, by był smaczny?
Sernik to ciasto wrażliwe na temperaturę, wilgoć i zapachy. Dlatego nie jest obojętne, jak się go przechowuje. Najlepiej trzymać go w lodówce, bo ser w zbyt wysokiej temperaturze może skwaśnieć i mogą się na nim szybko pojawić ślady pleśni. By ciasto nie chłonęło obcych zapachów, powinno być przykryte, np. folią spożywczą.
Te ciasta też są wrażliwe
Podobną wrażliwość na przechowywanie w blaszanej formie mają inne wilgotne ciasta. Należą do nich np. szarlotki, ciasta ucierane z dodatkiem owoców świeżych czy mrożonych.